piątek, 11 lipca 2014

#5 "Tsubasa Chronicle" - niewierna adaptacja mangi

  źródło: http://mopotter.deviantart.com/
  art/Happy-Birthday-Tsubasa-117833968
Kilka lat temu po antenie Hypera latało anime "Tsubasa Chronicle" będące adaptacją mangi "Tsubasa Reservoir Chronicle" autorstwa grupy o nazwie Clamp. Czy była to dobra adaptacja? Cz warto obejrzeć? Tego dowiecie się czytając poniższy tekst.

Tsubasa Chronicle to przystępna adaptacja, jednak tylko przystępna. Anime ma rewelacyjną oprawę muzyczną. Oprawa graficzna nie wyróżnia się ponad inne tytuły, chociaż przykuwa uwagę. Zaadaptowano "na oko" 1/3 mangi. . Co to oznacza? Między innymi to, że mamy zupełnie inne zakończenie niż w komiksie, a bardzo dużo ważnych momentów fabularnych po prostu się nie wydarzyło. W mandze jest zwrot akcji, który całkowicie "wywraca wszystko do góry nogami", jest starcie z "głównym złym", czyli Fei Wongiem i wiele innych ważnych rzeczy. Na szczęście wydano Tsubasa Chronicle Tokyo Revelations i Tsubasa Chronicle Shunraiki, które pokazują najważniejsze wydarzenia z mangi. Po obejrzeniu odcinków na podstawie komiksu zachęcam obejrzeć pierwsze OVA, potem kolejne chaptery mangi do drugiego OVA, a potem do końca znowu mangę. Warto też dodać, że odcinki specjalne stoją na bardzo wysokim poziomie pod względem graficznym. Ich stworzeniem zajęli się inni ludzie niż od pierwotnego anime. Polecam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz